Lubię „dzikie” kobiety

Lubię „dzikie” kobiety
tzn. nie nieokrzesane…tylko takie co umieją iść swoją ścieżką
i takie, które się nie boją
ani siebie ani życia
ani samotności…

Technika mokrego kolodionu fotograf: Sergiy Shushyn modelka: Monika Butryn model: Michał von Richthofen

Technika mokrego kolodionu
fotograf: Sergiy Shushyn
modelka: Monika Butryn
model: Michał von Richthofen

Są inspirujące, podniecające i bywają diablo inteligentne.
Lubią pachnieć nie tylko wiatrem …właściwie zapach je interpretuje . Kochają zapach i nie cierpią smrodu.
One nie depczą nikomu po piętach i szanują nadzwyczaj mocno swoje terytorium ….rzadko wpuszczają kogoś do swoich domów, do swojego świata…nie lubią być „wszystkich” .

Nie lubią godzinami gadać przez telefon, nie lubią czatów i nie lubią magla towarzyskiego choć potrafią być iskrą towarzystwa.
To kobiety lojalne. Szczere do krwi.
Wymagające szczerości i za jej brak – rozszarpujące.

Kobiety te lubią seks, ale często stronią od niego …bo jest to dla nich nie afekt , nie paroksyzm chuci…ale niesamowity akt oddania i niesamowita więź…czasem to mylą z miłością i bardzo potem kulą się w sobie.

Miota nimi tęsknota , która burzy wszelką stabilność.
Tęsknią za wszystkim . Najbardziej tęsknią za….
Samotność to dla nich wolność.
Kochają swoją rodzinę a jednocześnie pragną być same.
Koi ich ta samotność i jest dla nich synonimem wyrafinowanego luksusu…deficytowym bo wielu ludzi do nich lgnie .

„Dzikie” kobiety kochają spełniać swoje marzenia …spełniają się im wszystkie.
Bo one tego chcą i dlatego, że one czekają na te marzenia.
Spełnienia marzeń trzeba pragnąć nie wystarczy je tylko mieć.
Te kobiety są tak silne i tak wrażliwie, że wielu głowom nie mieści się ten dysonans. Ich siła determinuje w dużej mierze ich życie .
Ich wrażliwość bywa skrywana …z obawy przed poczytaniem za słabość. Uchyłek charakteru.

Są pewne siebie i często tę pewność, świat odbiera za bezczelność i pychę.
Dzikie serca potrafią kochać wyjątkowo wiernie. Niemal po psiemu.
Tworzą i ich świat bywa odbierany ambiwalentnie.

Lubią czuć się potrzebne….ale mogą wszytko rzucić i zniknąć bez śladu na amen.
Taki zew natury . Choć są nieobliczalnie obowiązkowe i odpowiedzialne.
Mają zimne stopy i dłonie.
Czasem też udają , że takie same serca.
Podkreślam udają , bo udawania nie znoszą.

Nigdy nie wiadomo co jest pod ich powiekami…i gdzie się to kończy.

Kiedyś znajomy powiedział o mnie: ” Łatwo jest nawiązać kontakt z Tobą , ale trudno go utrzymać”

Bo, proszę Pana, wilczycy Pan nie oswoi.

ave!

Comments ( 6 )

  1. ReplyKejti:)

    Amen:)

  2. Replyvermiljon

    Agata Araszkiewicz - pisząc o pewnej poetce pochodzenia żydowskiego - dowodziła, że w tej szerokości i długości kulturowej kobiety przyciągają mężczyzn na "pustkę" (którę trzeba wypełnić), na "słabość" (która domaga się wsparcia). Niestety silna kobieta (zaznaczająca swoją podmiotowość) z reguły pozostaje samotna. Dobrze czytać, że przyjmujesz ją, że nie dopuszczasz możliwości regresu. Wróżę temu blogowi dużą popularność. Uściski.

  3. ReplyAndzia

    Pięknie napisane aż łezka w oku mym się zakręciła.Czuję się połowicznie "dziką" kobietą....dużo mi brakuje do ideału.Jakim niewątpliwie jest autorka bloga Pani Monika.pozdrawiam

  4. ReplyAnna Kowalik

    Mnie też trudno oswoić...

  5. ReplyAgnieszka Adamczyk

    ... To kobiety lojalne. Szczere do krwi. Wymagające szczerości i za jej brak – rozszarpujące.... Namalowala Pani swoj portret , znajduje w nim szczatki siebie .

  6. ReplyMonika Kaczmarek

    Piękne opisy " dzikiej " kobiety....wiec jestem dzika...

Odpowiedz na „Kejti:)Anuluj pisanie odpowiedzi